Reklama
  • Środa, 1 marca (09:05)

    Pamiętny ślub. Piotr Kraśko

Reklama

Kiedy we wrześniu 2008 r. Piotr Kraśko (45) i mistrzyni skoków konnych przez przeszkody Karolina Ferenstein (42) brali ślub, ich synek miał półtora roku. Konstanty, ubrany w tweedową marynarkę i sztruksową czapeczkę, w najważniejszym momencie podawał rodzicom obrączki. Dla dziennikarza nie był to pierwszy ślub – cztery lata wcześniej rozwiódł się z Dominiką Czwartosz.

Orszak gości weselnych wyruszył w kilku bryczkach ze stadniny koni w Gałkowie na Mazurach, która należy do rodziców panny młodej. Piotr, w białych bryczesach i marynarce z czerwonym akcentem w butonierce, jechał wierzchem na swoim ulubionym koniu Baltazarze.

– Nie chcieliśmy robić wielkiej uroczystości. Jednak z drugiej strony wcale nie robiliśmy z naszego ślubu tajemnicy. Zjechało się sporo fotografów, ale zaprosiliśmy tylko najbliższą rodzinę i przyjaciół – wspomina dziennikarz. Zebrani na łące pod lasem goście wraz z urzędnikiem stanu cywilnego chwilę czekali na pannę młodą. Bo kiedy koń Karoliny o imieniu Paradoks nieco się buntował, ona musiała zmienić siodło. Po złożeniu przysięgi małżeńskiej, państwo młodzi zaprosili gości na wesele przy kominku.

Na żywo

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.